środa, 2 listopada 2011

Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej mówi - komu stać na szynkę, a komu tylko na kasznke

W sieci pojawił się kolejny dramatyczny apel Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej, cytuję:
Artystko, Artysto!

Czy masz ubezpieczenie zdrowotne? Czy odprowadzasz składki emerytalne? Czy twoja praca jest opłacana? Czy masz z czego żyć? Czy spotykasz się z ironicznym uśmiechem, gdy zabierasz głos?

Wszyscy jesteśmy częścią art-proletariatu. Tworzymy sztukę, kreujemy wartości, nie dostając nic w zamian. Obserwujemy, jak sztuka staje się kapitałem symbolicznym w rękach instytucji i polityków. Funkcjonujemy w systemie, który nie bierze pod uwagę naszych potrzeb. Zawalczmy o system, w którym istnieje artysta!

Spotkajmy się w gronie artystów i sympatyków, 25 listopada 2011, o godz. 20.30 w siedzibie Krytyki Politycznej (sala na piętrze). Podzielmy się swoimi problemami! Zawalczmy o swoje postulaty! Stwórzmy własną reprezentację! Nie dajmy się wykorzystywać!

Grupa Artystów Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej

http://forumsztukiwspolczesnej.blogspot.com/2011/11/artystko-artysto.html ,
Nie potrafię przejść obok tego obywatelskiego wezwania obojętnie. Wobec słów o "kapitale w rękach instytucji i polityków" nie pozostanę niewzruszony, niestety dość leniwy jestem, więc z mojej strony tylko trzy grosze. Jak już  będziecie drodzy Obywatelscy Forumowicze zadawać to niezwykle ważne pytanie komu stać na szynkę, a komu tylko na kaszankę? To uważajcie, byście odpowiadając na nie, sami za bardzo się nie pokaleczyli.

2 komentarze:

  1. nie bądźmy jednak nieproduktywni, przejdźmy do systemowych rozwiązań i postulatów!
    - zakwalifikujmy pracę artystyczną jako orkę na ugorze kultury polskiej ergo uznajmy artystów jako rolników i zapiszmy ich do KRUS (wersja pierwsza mniej atrakcyjna)
    - zlikwidowany fundusz kościelny przemianujmy na fundusz artystyczny i przekażmy go do dyspozycji oddolnie tworzonych NGO'sów i instytucji kultury* (wersja bardziej pożądana i właściwa)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteśmy Oburzeni, iPady są za drogie, nie stać nas na Macbooka, chcemy przywilejów, nie pracy!

    OdpowiedzUsuń